A A A
  • fot. Bartek Pulcyn
    fot. Bartek Pulcyn

Pervin Kaplan

Nazywam się Pervin Kaplan, urodziłam się w lipcu 2000 roku w Yüksekovie, małym miasteczku na wschodzie Turcji. Moja podróż aby poznać się i rozwijać rozpoczęła się jeszcze w dzieciństwie. Mój tata grał na tradycyjnych kurdyjskich instrumentach, temburze i bilurze (rodzaj fletu), podczas gdy mama śpiewała. Niektóre z moich najwcześniejszych wspomnień to wspólne muzykowanie, które decydująco wpłynęło na moje życie.

 

 

Początkowo mieszkałam w Yüksekovie, gdzie zaczęłam chodzić do liceum. Jednakże w poszukiwaniu lepszych możliwości edukacyjnych moja rodzina przeprowadziła się do miasta Van, gdzie ukończyłam ostatnie dwie klasy liceum. Wtedy odkryłam swoją pasję do piłki nożnej, szczególnie do grania na pozycji bramkarza. Przez dwa lata byłam częścią szkolnej drużyny, a piłka nożna stała się dla mnie czymś więcej niż tylko sportem — była sposobem na utrzymanie dobrego samopoczucia psychicznego i na rozwój poza murami szkoły. Doceniałam równowagę, jaką wnosiła do mojego życia. Traktowałam ten sport jako hobby, które pomagało mi radzić sobie ze stresem i skupiać się na najważniejszych życiowych celach.

 

 

W Van miałam okazję spotkać Dengbêj Gazîn, która zapoznała mnie – jeszcze wtedy bardzo młodą dziewczynę z tradycją dengbejî (tj. wykonywania kurdyjskiej tradycji ustnej). Dengbêj Gazîn opowiadała mi różne historie, a w szczególności o ogromnych możliwościach kobiet, co zainspirowało mnie do rozpoczęcia wykonywania tradycji dengbejî. Wpływ Gazîn głęboko ukształtował moje rozumienie kurdyjskiego dziedzictwa kulturowego – przede wszystkim muzyki, ale także opowiadania historii.

 

 

Po ukończeniu szkoły średniej, studiowałam medycynę, zdobywając tytuł licencjata w dziedzinie opieki zdrowotnej. Dzięki studiom zrozumiałam, że medycyna nie polega tylko na leczeniu ciała, ale jest sztuką leczenia samą w sobie. To odkrycie miało dla mnie bardzo osobiste znaczenie, ponieważ uświadomiłam sobie silny związek między tradycją uzdrawiania, a muzyką kurdyjską. Na swój sposób obie te sztuki są środkami mającymi na celu leczenie ludzi. Czas spędzony w szkole medycznej wzmocnił moje przekonanie, że leczenie nie polega tylko na leczeniu ciała - muzyka, podobnie jak medycyna, ma zdolność poruszania serc, łagodzenia bólu i pocieszania. Tak dowiedziałam się, że mogę pomagać ludziom na dwa sposoby — poprzez medycynę i poprzez muzykę.

 

 

Trzy lata spędzone na studiach w Stambule otworzyło mi również drzwi do głębszego zanurzenia się w muzyce i nawiązania kontaktu z ludźmi, którzy podzielali moją pasję. Muzycy i artyści, których poznawałam, wspierali mnie w mojej chęci rozwoju, inspirując do doskonalenia się i odkrywania nowych możliwości. Poszukując jeszcze większej wolności w muzyce, postanowiłam przeprowadzić się do Europy.

 

 

Po przeprowadzce do Polski znalazłam się w nowym miejscu, w którym społeczność kurdyjska była niewielka, a wydarzenia kulturalne bardzo rzadkie. Jednak to wyzwanie tylko wzmocniło moje pragnienie, aby potraktować priorytetowo kurdyjską muzykę i kulturę. Muzykę zawsze postrzegałam jako siłę, która może zbliżać do siebie ludzi i pomimo trudności w organizacji wydarzeń kulturalnych, byłam bardzo zdeterminowana, aby dokonywać zmian. Mój pierwszy koncert odbył się podczas pikniku, a publiczność liczyła zaledwie około 30 osób. Jednak ten skromny początek mnie nie zniechęcił, a pozytywne opinie, które otrzymałam, zmotywowały mnie do dalszej realizacji mojej pasji. Zaczęłam współpracować z różnymi organizacjami, proponując im prezentacje na temat kurdyjskiej tradycji, kultury i życia codziennego. Każde wydarzenie kończyło się występem muzycznym, co pozwalało mi dzielić się moją muzyką i śpiewem z tymi, którzy chcieli dowiedzieć się więcej o kurdyjskim dziedzictwie kulturowym.

 

 

Największą moją inspiracją i motywacją do działania jest moje kurdyjskie pochodzenie. Rodzice nauczyli mnie, jak stać się silną kobietą w społeczeństwie, w którym taka siła nie zawsze jest mile widziana. Wierzę w siłę życia, którą ofiarowują przede wszystkim kobiety oraz w ich odporność i upór, aby osiągać to, co wydaje się niemożliwe. Wiele moich przyjaciół to kobiety walczące o prawa człowieka i prawa kurdyjskich kobiet. Stanowią one oparcie i siłę przewodnią w mojej podróży. Stopniowo, dzięki swojej pracy mogłam rozszerzyć swój głos poza Polskę. Dziś docieram do ludzi na całym świecie, aby móc ich zainteresować kulturą kurdyjską. Mimo, że uważam się za osobę będącą wciąż na początku swojej drogi zawodowej, to jestem bardzo zdeterminowana, co inspiruje moją kreatywność i upór aby kontynuować tworzenie muzyki i popularyzację kurdyjskiej kultury na całym świecie.